Wisła Kraków pokazała siłę. Gdy jeden z wiślaków znalazł się w potrzebie – stawili się niemal wszyscy. Od Henryka Kasperczaka i Kazimierza Kmiecika po zawodników pierwszej drużyny. – Polska mentalność jest taka, że my zawsze pomagamy ludziom w biedzie – mówi Kasperczak, który specjalnie na ten mecz przyleciał z Francji.